Moje dziwne miasto Opole - Chwała Kowalczykom!

Własne

Jacek Bezeg

kowal A właściwie to jakie ono być może skoro leży w takim dziwnym kraju. Powiadają tu wszyscy, że komuna upadła już dawno, a nawet dzieci widzą, że nie upadła, tylko usiadła, trochę się schowała, ale nadal pcha wszędzie swoje niewidzialne, a przecież zakrwawione łapy. Czym innym można wytłumaczyć rozmaite sytuacje jakie się tu u nas zdarzają. Z jednej strony, to tu właśnie uderzyli ostatni raz Żołnierze Niezłomni, bracia Jerzy i Ryszard Kowalczykowie. Przez wysadzenie auli Wyższej Szkoły Pedagogicznej uniemożliwili mordercom z Gdańska, Gdyni i Szczecina radosne świętowanie. Wymierzyli policzek tym dotkliwszy, że pokazując, iż mogą morderców zabić, jednak ich nie zabili. Bardziej zabolało. To w Opolu, w tej samej auli, tylko teraz już uniwersyteckiej, odbyła się w roku 2006 konferencja popularno-naukowa poświęcona temu wydarzeniu. Z drugiej strony, kiedy pięć lat później, w 40 rocznicę społecznym kosztem wykonano pamiątkową tablicę, to nie tylko na ścianie Uniwersytetu Opolskiego, ale w całym mieście nie znalazło się dla niej miejsce. https://www.youtube.com/watch?v=4xNH1KzMymo Trzeba ją było schować w piwnicy. W dwadzieścia lat po „upadku komuny” pamięć o tych, którzy za przyłożenie ręki do tegoż upadku o mało nie zapłacili życiem, w Opolu okazała się być czymś niestosownym. https://www.youtube.com/watch?v=-BovbiiBEN4 Z jednej strony to w naszym mieście powstał pierwszy pomnik poświęcony pamięci Żołnierzy Żołnierzy Wyklętych http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=721 i przy nim podpisywaliśmy petycję o ustanowienie 1 marca ich świętem. http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=195 Z drugiej strony obchody tego święta bywają bardzo różne. http://radio.opole.pl/100,144753,1-marca-opole-upamietni-zolnierzy-wykletych-przy http://www.ospn.opole.pl//?p=art&id=309 Są w naszym mieście miejsca znane powszechnie jako dawne siedziby UB. Wszystkim wiadomo, że tam katowano i mordowano, a w okolicy jest wiele nieoznakowanych choć czasem bardzo płytkich grobów. Człowiek, który pragnie jedno z tych miejsc opatrzyć pamiątkową tablicą odbywa istną drogę przez mękę. Założył stronę internetową gdzie opisuje swoje starania. http://www.sladyhistorii.pl Nie chodzi mu o pieniądze na ten cel, on się stara tylko o zgodę na umieszczenie tablicy. Tak się składa, że na tym budynku jest już tablica poświęcona pamięci niegdyś w nim urzędującego niemieckiego starosty. Z nią nie było takich kłopotów. Wygląda na to, że wyżej wspomniana strona jeszcze długo nie ogłosi sukcesu i wreszcie zbiórki pieniędzy na wykonanie czegoś na co się zgodzi Rada Miasta. Aktualny wojewoda pan Adrian Czubak chciał umieścić tablicę upamiętniającą Jerzego i Ryszarda Kowalczyków - leżącą do tej pory w piwnicy - na Uniwersytecie, na ratuszu, lub ostatecznie na budynku Urzędu Wojewódzkiego. 5 października 2016 odbyły się uroczystości. Specjalny delegat odczytał nawet list od Prezydenta Rzeczypospolitej i przypiął Ryszardowi Kowalczykowi Krzyż, ale tablica zawisła w korytarzu Urzędu. https://www.youtube.com/watch?v=vLy7NbUBcuI Tym razem zabrakło zgody Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. No czy nie jest to dziwne miasto? Propagowania komunizmu zakazuje Konstytucja i Kodeks Karny, a mimo to wszyscy się starają aby panom, zasłużonym w utrwalaniu ludowej władzy, przykrości żadnej nie robić. Dość się namęczyli. No, a poza tym są tu ich dzieci i wnuki. Już trzecie pokolenie potomków AK przegrywa z trzecim pokoleniem potomków komunistów? https://www.youtube.com/watch?v=rPYU_7AL9PY https://www.youtube.com/watch?v=CwtT6Xa9NeU https://www.youtube.com/watch?v=1-_QS06t5nI https://www.youtube.com/watch?v=BetgTJYPsKY https://www.youtube.com/watch?v=ZyF5QZ1uFq8&list=RDZyF5QZ1uFq8